Ugc

Wyłącznie tuszowane: Mark Wosgereau

Dania's Finest Takes INKED

WosgereauSpołeczne

Dania jest znana z kilku produktów eksportowych związanych z kulturą – w tym wikingów, serialu filmowego Nimfomanki, Hansa Christiana Andersona, piwa Carslberg i anioła Victoria’s Secret Josephine Skriver. Jednak jeśli chodzi o przemysł tatuażu, największą artystyczną ikoną w kraju jest Mark Wosgerau. Czarno-szary tatuator odniósł międzynarodowy sukces dzięki swoim niesamowitym surrealistycznym tatuażom i czarującym realizmowi twarzy. Jego odważny i kuloodporny czarno-szary dosłownie zawładnął Instagramem i nic nie powstrzyma tej skandynawskiej supergwiazdy przed osiągnięciem dominacji nad światem. Chcieliśmy jednak dowiedzieć się, co naprawdę dzieje się za tymi imponującymi tylnymi częściami i epickimi wycieraczkami z pianki. W jaki sposób tatuator, który praktycznie nie ma stażu, może awansować na sam szczyt rozwijającej się branży tatuażu w Danii? Do jakiej konwencji tatuażu powraca rok po roku? Dlaczego porzucił kolor na rzecz surowej czarno-szarej pracy? Co odróżnia Marka Wosegerau od innych niesamowitych artystów tatuażu? Mamy odpowiedzi na wszystkie te pytania i nie tylko. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się czegoś o jednym z wiodących skandynawskich tatuatorów naszych czasów.

Sprawdź wywiad

Tatuowanie było czymś, na co wpadłem, nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że zostanę artystą. Pracowałem wtedy jako szef kuchni, starając się wejść na wyższy poziom na duńskiej scenie kulinarnej. Uwielbiałem być szefem kuchni ze względu na dużą kreatywność w ramach gotowania, ale szukałem czegoś innego, czegoś nowego i czegoś więcej. Zacząłem się intensywnie tatuować w wieku 19 lat. Zrobiłem około 70% mojej skóry w mniej niż 2 lata i bardzo uzależniłem się od wszystkiego, co związane z tatuowaniem.Właściwie moje pierwsze doświadczenie w sklepie było jak większość, jak sądzę. Moim pierwszym doświadczeniem w sklepie było otwarcie własnego studia. Nigdy nie odbyłem praktyki. Cały czas jestem samoukiem, ale moja pasja pchnęła mnie do wchodzenia na wyższe poziomy. Utrata artystycznego ego i zaakceptowanie porażki, a także oświecenie w taki sposób, że rozumiem swoje porażki, pozwoliło mi zagłębić się w każdy najmniejszy aspekt tatuowania.W tej chwili chodzę tylko na jeden kongres w roku, a mianowicie na Evergreen Tattoo Convention w Eugene w stanie Oregon, którego gospodarzem jest mój dobry przyjaciel Joshua Carlton. Joshua przywiózł mnie, żebym uczyła na Evergreen Seminars w Los Angeles i jakoś zyskaliśmy specjalne połączenie. Joshua jest legendą w branży tatuażu i ma mój najwyższy szacunek – dlatego podróżuję po całym świecie, aby pokazać mu moje wsparcie.Kiedyś robiłem tylko realizm kolorów, ale z powodu dużego stresu i presji w moim życiu, jak bycie właścicielem studia tatuażu z wieloma pracownikami i gospodarzem największych konwencji sztuki w Skandynawii, żeby wymienić tylko niektóre, byłem napędzany w media o mniejszej złożoności. To przejście pozwoliło mi się otworzyć i mieć o wiele więcej radości z mojej pracy. Teraz złożoność polega na tworzeniu i projektowaniu mojej sztuki, na przykład przy równoważeniu anatomii, tonów, kontrastu i tak dalej.Dla mnie główną różnicą jest liczba wartości, która jest ekstremalna, gdy pracujesz w realizmie kolorów. W tamtych czasach siedziałem codziennie, używając 20-40 różnych kubków koloru, zamiast moich zwykłych pięciu czarnych i szarych kubków, z którymi dzisiaj pracuję. W tym, co lubię, jest dużo komfortu.Myślę, że mam inny sposób myślenia niż większość artystów. Nie jestem utalentowany ani nic w tym rodzaju, po prostu całe życie pracowałem na dupie. Przybyłem z niczego do miejsca, w którym jestem teraz i chcę tylko stać się jeszcze bardziej. Czysto artystycznie myślę, że mój sposób na włączenie mistyki, emocji i piękna do mojej sztuki jest inny niż inne. Sposób, w jaki naginam zasady jest inny, co pozwala mi stać się kimś innym.Od zawsze wychodziłam od samego tatuowania, ale wszystko co robię wraca do pasji tatuowania i do rzeczy, które kocham. Organizuję konwenty tatuażu i sztuki w zupełnie nowej perspektywie niż zwykłe konwencje, docierając do publiczności, która normalnie nie jest częścią sceny tatuażu. Moja ostatnia konwencja odbyła się w największym centrum handlowym Skandynawii z ponad 50 artystami tatuażu i ponad 300 000 odwiedzających w jeden weekend. Zajmuję się również projektowaniem odzieży dla mojego studia i wieloma innymi projektami. Na co dzień nie jestem tylko tatuatorem w studio, jestem również liderem rozwoju artystycznego w moim studio opartym na 10 krzesłach artystów, ucząc i mentorując zarówno moich rezydentów, jak i moich trzech praktykantów, którzy nadal mnie zadziwia. Będąc obecnie najbardziej prestiżowym studiem w Danii, odczuwam dużą presję i wysokie oczekiwania wobec mnie jako lidera artystycznego, ale satysfakcję, jaką czerpię z bliskiej współpracy z tak niesamowitymi ludźmi każdego dnia, ta praca to przyjemność i nie miałabym to w jakikolwiek inny sposób. Robię tak wiele gałęzi tatuowania, a jednocześnie wciąż tatuuję w pełnym wymiarze godzin każdego tygodnia i nie mogę się doczekać, aby zrobić jeszcze więcej w przyszłości.Wewnętrznie podziwiam Joshuę Carltona za przesuwanie granic realizmu, Carlosa Torresa za ulepszenie czarno-szarej gry realizmu, kiedy wymyślił swój styl, Daniela Rochę, Tony'ego Mancię, Sergio Sancheza za przesuwanie granic czerni… i szary realizm teraz i chcę wyrazić podziw dla Oscara Akermo, za to, że jestem wspaniałym przyjacielem i kolegą artystą, który zmusił mnie do pchania mojej pracy, wejścia w mój styl i miał duży wpływ na mnie jako artystę. Dziękuję wszystkim tym mężczyznom.Umieram z chęci robienia tatuaży przez cały czas i zawsze jest nowy tatuaż, który marzy o zrobieniu lub dokończeniu. Nadchodzi coś naprawdę wyjątkowego, nad czym pracowałam z moją klientką Debbie z Norwegii i nie mogę się doczekać, kiedy podzielę się tym ze wszystkimi.W tej chwili myślę, że trudno powiedzieć. Myślę, że czarno-szara scena w jakiś sposób uderzyła w jakąś barierę, którą musimy wymyślić, jak ją przełamać. Zdecydowanie tak właśnie czuję się w tej chwili, ale może inni artyści czują coś innego.

Jak zacząłeś tatuować??

Tatuowanie było czymś, na co wpadłem, nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że zostanę artystą. Pracowałem wtedy jako szef kuchni, starając się wejść na wyższy poziom na duńskiej scenie kulinarnej. Uwielbiałem być szefem kuchni ze względu na dużą kreatywność w ramach gotowania, ale szukałem czegoś innego, czegoś nowego i czegoś więcej. Zacząłem się mocno tatuować w wieku 19 lat. Zrobiłem około 70% mojej skóry w mniej niż 2 lata i bardzo uzależniłem się od wszystkiego, co związane z tatuowaniem.