Treść wiadomości

Poznaj Tattoo Game Changer Camoz

W Ameryce przyjmujemy za pewnik naszą zdolność do otwartego robienia tatuaży i pokazywania światu naszej pracy. W Korei Południowej tatuowanie jest nielegalne, a artyści muszą być bardzo ostrożni, utrzymując biznes w podziemiu. Mimo dodatkowych wyzwań, przed którymi stoi w swojej ojczyźnie, Camoz jest jedną z wschodzących gwiazd branży. Usiedliśmy z dobrze prosperującym artystą, aby zrozumieć, jak pojawił się w tajnej społeczności tatuaży Korei Południowej i jak planuje szturmować świat.

Przeprowadź nas przez swoje doświadczenia z robieniem pierwszego tatuażu i jak to doprowadziło Cię do zostania artystą tatuażu.

To był mały plemienny tatuaż na mojej kostce i myślałam tylko o dwóch rzeczach. Jedno: „Och, to będzie boleć”, a drugie: „Będę po tym taki fajny”. Potem pomyślałem, że tatuaże są całkiem fajne. Jest coś wyjątkowego w tym, by klient poczuł się dobrze po otrzymaniu tego. 

Jaka jest społeczność tatuaży w Seulu i jak wypada w porównaniu z innymi odwiedzanymi przez Ciebie miastami?

Robienie czegokolwiek z igłą na skórze jest nielegalne w Korei Południowej. Jest tu wielu utalentowanych artystów tatuażu i widzimy się w mediach społecznościowych, tak jak reszta świata. Ponieważ jest to nadal uważane za bardzo tabu, a branża nie jest chroniona przed prawem, jedną dużą różnicą w porównaniu z innymi miejscami jest to, że jesteśmy o wiele bardziej ostrożni w społeczności tatuaży. Zdecydowanie mamy ze sobą straże w porównaniu do innych krajów.

Gdy znów będziemy mogli bezpiecznie podróżować, gdzie planujesz tatuować?

Ponieważ tatuowanie jest nielegalne w moim kraju, życie tutaj jako tatuatorka jest dość trudne. W tym zawodzie też trudno być szanowanym. Jeśli dostanę szansę, chciałbym pracować w Ameryce. Dzięki podróżom, które odbyłem, poczułem dużą różnicę w kulturze tatuażu, a tatuatorzy mają również zupełnie inny klimat. Chciałbym pracować w środowisku, w którym mogę być szanowany i z dumą trzymać głowę w górze.

Jaki jest twój ulubiony styl tatuażu i dlaczego??

Jestem fanem nowych tatuaży szkolnych. Podobało mi się, że nie ma reguł w tym stylu. Kolory, kreatywność i łamanie zasad bardzo mi się podobały. Ale w pewnym momencie poczułem, że moja praca wygląda bardzo podobnie do innych nowych artystów szkolnych i poczułem się ograniczony do nowego zestawu zasad. W dzisiejszych czasach staram się porzucić zasady we wszystkich formach. Uwielbiam kolor i świetnie się bawię wymyślając z pełną swobodą elementy, które wyrażają nieszablonowe rzeczy.

Czy myślisz, że będziesz trzymać się jednego stylu, czy nadal będziesz tworzyć tatuaże w różnych stylach??

Myślę, że nadal będę tworzyć tatuaże w różnych stylach. Ograniczyłem swoją kreatywność i możliwości, określając siebie jako nowego szkolnego artysty tatuażu. Moje inspiracje ciągle się zmieniają i jeśli zmiana mojego stylu oznacza, że ​​mogę więcej wyrażać siebie i dobrze się bawić, to będę to robić dalej.

Wiele Twoich tatuaży łączy realizm z rysunkami dzieci. Jak wpadłeś na ten pomysł?

Całe życie rysowałem i studiowałem sztukę na uniwersytecie, więc nawet kiedy uczyłem się tatuowania, istniała nieodzowna obsesja dążenia do perfekcji. Chciałem jednak po prostu nagle uwolnić się i oderwać od idei perfekcji. Chciałam też wrócić do korzeni, do czasów, kiedy rysując czułam się niewinna i wyzwolona. Te tatuaże są mieszanką Camoz jako dziecko i Camoz jako artysta tatuażu.

Kiedy nie tatuujesz, widzimy, że lubisz robić karykatury innych tatuatorów. Jak zacząłeś to robić?

Nigdy nie byłem bardzo towarzyskim dzieckiem. Mój sposób na zawieranie przyjaźni polegał na sztuce. Zawsze rysowałam moich przyjaciół, a rozśmieszanie ich moimi rysunkami sprawiało, że byłam szczęśliwa. Chyba nie zacząłem rysować karykatur, chcąc czegoś w zamian, to była tylko moja forma komunikowania się i nawiązywania przyjaźni.