Treść wiadomości

Agent Chaosu

Marilyn Manson jest ludzkim ucieleśnieniem chaosu. 

Niezliczone zwroty akcji określają jego 30-letnią karierę, gdy przeszedł od szokującego rockmana do antychrysta, od malarza do aktora. Każdy etap twórczości Mansona mógłby wypełnić księgę – jedyną stałą jest to, że następny ruch Mansona nigdy nie jest tym, czego się spodziewasz.

Przy swoim jedenastym albumie „We Are Chaos” Manson połączył siły z nieoczekiwanym partnerem, Shooterem Jenningsem. Spotkali się mniej więcej w czasie, gdy Manson brał udział w „Sons of Anarchy”, a serial telewizyjny chciał, żeby współpracowali przy piosence. Choć nie doszło do skutku, muzycy nawiązali przyjaźń i wiedzieli, że pewnego dnia chcą razem pracować.

Zdjęcia Travisa Shinn

Zdjęcia Travisa Shinn

„To dziwne, ponieważ przez lata pracowałem z różnymi artystami” – mówi Manson. „Shooter jest prawdopodobnie najbardziej, jeśli to możliwe, idealnym producentem, z którym mogę pracować. Piosenki szły tak płynnie. Zaczęliśmy robić rzeczy razem i po prostu przekształciło się to w coś, czego nie byliśmy pewni, że uda się ukończyć z powodu trasy i komplikacji.

Obaj wyrzeźbili czas, kiedy tylko mogli, a po dwóch i pół roku przerywanego czasu w studio, nałożyli ostatnie szlify na „We Are Chaos”, gdy świat zaczął się zamykać. „Dosłownie nie trwało to tak długo” – wyjaśnia Manson. „Tak długo zajęło mu zamarynowanie i stanie się czymś. Odkryłem w tym życiu, że rzeczy dzieją się w dziwny sposób, dobre lub złe, z jakiegoś powodu. [Tytułowy utwór] wyszedł niespodziewanie w czasie, kiedy zdecydowanie mówi o tym, jak wielu ludzi się czuje.

„Mam nadzieję, że dotrze do ludzi w sposób, jakiego nawet się tego nie spodziewałem” – kontynuuje Manson. „Bardziej chodziło o zdrowie psychiczne niż o zdrowie fizyczne”.

Wiele tekstów na całym albumie sprawia wrażenie, jakby zostały napisane specjalnie, aby pasowały do ​​tego momentu w historii, mimo że zostały napisane na długo przed tym, jak COVID-19 stał się częścią naszego leksykonu. Istnieje delikatna równowaga między liryczną zawartością albumu – która może wydawać się dość apokaliptyczna – a muzyką graną pod tymi tekstami. Tak, są takie miażdżące dźwięki gitary, których można się spodziewać po każdym albumie Marilyn Manson, ale są też dźwięki przypominające Roxy Music, Iggy Pop i, co najważniejsze, Davida Bowiego..

Zdjęcia Travisa Shinn

Zdjęcia Travisa Shinn

„Nasza rozmowa zaczęła się od ery berlińskiej, [Brian] Eno i Bowie” – mówi Manson. „Rozmawialiśmy o naszej miłości do różnych piosenek. Tak bardzo kochamy „Diamentowe Psy” i naprawdę chcieliśmy spróbować włożyć nasz sposób myślenia w zrobienie czegoś, co wydawało się nam w ten sposób. Nie próbowaliśmy tego naśladować, ani próbować go replikować, co jest niemożliwe, ale chcieliśmy uchwycić uczucie, które nas otaczało”.

Ich wspólna miłość tamtych czasów ujawnia się, szczególnie w utworach takich jak „Paint You with My Love” i nawiedzonym, zamykającym album „Broken Needle”. Pochodzenie muzyczne każdego muzyka jest również oczywiste, komplementując się nawzajem przez cały album, ale także popychając się w nowym kierunku.

„Dziwne jest to, że wiele z nich zostało nagranych ze Shooterem grającym na gitarze, kiedy ja śpiewałem” – mówi Manson. „On tak naprawdę nie lubi grać na gitarze, chociaż jest w tym świetny, jest zbyt nieśmiały, by się do tego przyznać [śmiech]. Zmusiłbym go do grania na gitarze, a także niektórych liniach basowych. Jest w tym element nawiedzający, nie powiedziałbym kraju, powiedziałbym „Gimme Shelter” Stones era. Ma nawiedzone elementy jego ojca [Waylona Jenningsa]”.

Zdjęcia Travisa Shinn

Zdjęcia Travisa Shinn

Manson, jak to zwykle robi, na całym albumie prezentuje wiele surowych emocji. Część bólu wynikała z utraty bliskiej osoby. „Właśnie skończyłem trasę koncertową i jednym z moich najlepszych przyjaciół był Norm Love Letters, artysta tatuażu” – wspomina Manson. „Mieliśmy umówioną wizytę za dwa dni… Rozmawiałam z nim dwa dni przed śmiercią. To było tak bolesne. Mieliśmy bardzo, bardzo bliską relację. Tak bardzo kocham tego faceta.

Kolekcję tatuaży Mansona można podzielić na dwie odrębne sekcje – te, które otrzymał bardzo wcześnie i te, które otrzymał po 2006 roku. Linia demarkacyjna jest dość wyraźnie widoczna, ponieważ jego późniejsze tatuaże, z których wiele zostało wykonanych przez Norma, są tylko w czarny tusz. Te wcześniejsze utwory były często tematem dyskusji dla dwojga.

„To było coś, o czym Norm żartował” — mówi Manson. „Żartował ze mną na temat tatuaży, które mam na ramionach, które pochodzą z lat 90-tych. Mówił: „Człowieku, to są najlepsze tatuaże z lat 90.”. A ja na to: „Czy ty kurwa się ze mnie śmiejesz?” Mówił: „Nie człowieku, mówię poważnie. Chcę przywrócić tatuaże z lat 90. Chcę przywrócić plemienne tatuaże”. I uwierz mi, to było coś, czym nigdy nie byłem zainteresowany”.

Gdy Manson opowiada o całej pracy, jaką jego przyjaciel wykonał na swoim ciele – sigile na jego palcach, krzyż na piersi, przerobiony tył – w jego głosie można usłyszeć miłość i odcień bólu. . Oczywiste jest, że te tatuaże są przez niego czczone w sposób, w jaki jego wcześniejsze tatuaże nie są. „Chciałem zapamiętać każdy kawałek jako część mojego życia”, mówi o swoich ostatnich tatuażach.

Zdjęcia Travisa Shinn

Zdjęcia Travisa Shinn

Jako człowiek, który para się sztuką wszelkiego rodzaju – malarstwo jest jego ulubionym medium wizualnym, w tym okładka „We Are Chaos” – Manson miał pewien wkład w jego pracę nad tatuażem. Wiele z tych tatuaży z lat 90., które tak lubił Norm, było opartych na własnych ilustracjach Mansona. Czy kiedykolwiek stworzył tatuaż??

“Tak. Nie udało się jednak – śmieje się Manson. „Umiem malować. To nie jest to samo, co robienie tatuażu. Sposób, w jaki lubię pracować jako malarz, jest zbyt płynny, po prostu nie rozumiem pistoletu do tatuażu tak, jak robię pędzel. Przypuszczam, że przy wystarczającej praktyce… ale wydaje się, że ćwiczenie na ludziach wydaje się naprawdę popieprzone. Podoba mi się ten pomysł, ale nie sądzę, aby moje pismo ani moja geometria… chodzi o to, że nie sądzę, aby mądrze było umieścić coś trwałego na czyimś ciele [śmiech].

To zabawne, że Manson wspomina o swoim pisaniu, ponieważ chociaż może nie rozdawać wielu tatuaży, widział niezliczone tatuaże swojego podpisu na fanach. „Kiedy jestem na spotkaniu i pozdrawiam, gdzie ludzie płacą za spotkanie, co jest szalone”, mówi Manson, „Czasami czuję się jak Święty Mikołaj w dziwny sposób. Podpisuję bardzo świadomie, nie chcę, żeby to wyglądało jak gówno. To dziwne, że ktoś wytatuuje na nich twój podpis. To oczywiście pochlebia. Ale to też dziwne. Pod pewnymi względami czuję się zobligowany, aby utrzymać ich jako fankę, aby nie mieli gówna na myśl o zrobieniu sobie tatuażu później.

Zdjęcia Travisa Shinn

Zdjęcia Travisa Shinn

W tym czasie w swojej karierze prawdopodobnie widział tysiące tatuaży inspirowanych jego muzyką, ale nigdy nie był nią znużony. Widział swój podpis, widział dzieła inspirowane jego obrazami, widział teksty i widział całkiem dziwne. Często fotografuje odnajdywane przez siebie portrety, zdumiony poziomem kunsztu włożonego w nie przez tatuatora.

Dla artysty, który nieustannie odkrywa siebie na nowo, interesujące jest to, że zakrył się sztuką permanentną. Można by pomyśleć, że ciągły chaos i zmiany w karierze Mansona odwiodą go od tak wiecznej pracy, ale było zupełnie odwrotnie.

To dziwne, że kiedy reszta świata była w zamieszaniu, próbując uporać się z blokadą, Manson był spokojny. „Wolę ciszę i możliwość bycia samemu” – wyjaśnia Manson. „Wprawdzie w niektórych momentach było klaustrofobicznie, ale nie tak bardzo, gdy nie mogę… Mam pięć kotów. Więc to jest jedna część, która mnie bawi.

Manson wydaje album do świata, który jest znacznie inny niż ten, w którym go stworzył. Słowa napisane dwa i pół roku temu wydają się dziwnie prorocze.

„Jesteśmy chorzy, popieprzeni i skomplikowani” – śpiewa Manson w tytułowym utworze. „Jesteśmy chaosem, nie można nas wyleczyć”.

Ma rację co do pierwszej części. Druga część? Będziemy musieli poczekać i zobaczyć.

The Inked Music Issue trafia do kiosków 15.09.. Kliknij tutaj, aby zamówić kopię. 

okładka mansona